Mobbing w pracy - jak udowodnić i czego można żądać
Słowo „mobbing” pada dziś często, ale w sądzie liczy się jego prawne znaczenie, nie potoczne. Zrozumienie tej różnicy to pierwszy krok do wygranej sprawy - albo do uniknięcia przegranej z góry.
Co prawo uznaje za mobbing
Mobbing to działania uporczywe i długotrwałe, polegające na nękaniu lub zastraszaniu pracownika, które wywołują u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, poniżają, izolują lub wykluczają z zespołu. Kluczowe są dwa elementy: powtarzalność i nasilenie.
Dlatego pojedyncza, nawet niesprawiedliwa uwaga przełożonego zwykle nie jest jeszcze mobbingiem. Mobbing to wzorzec zachowań rozciągnięty w czasie - i właśnie ten wzorzec trzeba pokazać sądowi.
Ciężar dowodu leży po Twojej stronie
To pracownik musi udowodnić, że mobbing miał miejsce oraz jakie wywołał skutki. Brzmi trudno - i bywa trudno - ale da się temu zaradzić, jeśli gromadzisz dowody na bieżąco.
Jakie dowody się liczą
- Korespondencja - maile, SMS-y, wiadomości z komunikatorów,
- Świadkowie - współpracownicy, którzy widzieli zachowania,
- Dokumentacja medyczna i psychologiczna - pokazująca skutki zdrowotne,
- Dziennik zdarzeń - prowadzony na bieżąco zapis: data, sytuacja, świadkowie. To często najcenniejszy dowód, bo odtwarza wzorzec.
Czego można żądać
- Zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia wywołany mobbingiem,
- Odszkodowania, jeśli z powodu mobbingu rozwiązałeś umowę o pracę,
- a w tle nierzadko także zaległego wynagrodzenia czy sprostowania świadectwa pracy.
Zanim pójdziesz do sądu
Zbierz materiał, uporządkuj go chronologicznie i oceń realnie siłę dowodów - to przesądza o szansach. O tym, jak prowadzę sprawy pracownicze, piszę na stronie usługi prawo pracy.
Jeśli podejrzewasz mobbing, zacznij od jednego: zapisuj zdarzenia z datami już dziś. Im wcześniej zaczniesz dokumentować, tym mocniejsza będzie Twoja sprawa.
Zobacz stronę dziedziny: Prawo pracy - a jeśli masz pytanie do treści, po prostu napisz.
Napisz